Terapia transpersonalna

Terapia transpersonalna

Główne założenie
Terapia transpersonalna powstała w oparciu o założenie, że człowiek nie posiada jednej osobowości,
lecz jest zbiorem wielu różnych subosobowości. Łatwo zdasz sobie z tego sprawę, gdy przypomnisz sobie,
jaka lub jaki jesteś w zależności od sytuacji w jakiej się znajdujesz. Bo przecież zachowujemy się inaczej
w domu, w szkole lub pracy, na imprezie ze znajomymi czy na spotkaniu rodzinnym itd.

Zmiana kontekstu uruchamia odpowiednią część Ciebie i automatycznie uruchamia inne zachowanie,
co innego staje się ważne, na co innego zwracasz uwagę. Jest to absolutnie naturalne i każdy
tak ma. Problemy pojawiają się natomiast wtedy, gdy nie wiemy o istnieniu danej subosobowości,
a ona korzystając z naszej nieświadomości zaczyna przejmować stery nad nami. Są to sytuacje,
w których mówimy: „nie mam pojęcia, nie wiem czemu tak się zachowałam”, „to było silniejsze ode mnie”,
„nie miałem nad tym kontroli”, „nie byłem wtedy sobą”, „robię to nieustannie i w sumie nie wiem dlaczego” „chciałbym to zrobić, ale coś mnie blokuje” itp.

Działanie i skuteczność
Narzędzia terapii transpersonalnej umożliwiają pracę z osobowościami w bardzo skuteczny sposób. Pozwalają one spojrzeć na problem z perspektywy, nabrać dystansu i znaleźć rozwiązanie, które wcześniej było zupełnie poza zasięgiem naszego patrzenia. Miarą skuteczności tej metody jest fakt, że w ciągu jednej lub dwóch sesji potrafimy rozwiązać problem, z którym pacjenci zmagają się niekiedy przez całe życie.
Tą metodą możemy poradzić sobie ze zdecydowaną większością naszych życiowych problemów: związanych z pewnością siebie, relacjami, motywacją, rozwojem zawodowym, lękami czy destrukcyjnymi nawykami. To dlatego terapią transpersonalną coraz częściej zainteresowani są lekarze, psychoterapeuci, psychologowie oraz inne osoby pracujące z drugim człowiekiem.

Metafora Zegarka i Zegarmistrza
W wytłumaczeniu tego jak działa terapia transpersonalna bardzo przydatna jest metafora zegarka
i zegarmistrza. 
Czasami tak się zdarza, że zegarek, którego używamy od bardzo dawna – rozreguluje
się albo wręcz zepsuje. Większość z nas chce go wtedy po prostu wyregulować albo wymienić na nowy. 

Nikt natomiast nie będzie stawiał znaku równości między zegarkiem a zegarmistrzem. Zepsuty zegarek
nie oznacza przecież, że to zegarmistrz, który go stworzył, jest zepsuty. Dodatkowo nikt też nie będzie pytał zegarka o to, czy chce być naprawiony czy nie. Decyduje o tym zegarmistrz. To podejście wyróżnia terapię transpersonalną od innych podejść do pracy z drugim człowiekiem. 
Przenosząc to na grunt pracy z człowiekiem – jeśli coś w Twoim życiu nie działa, nie funkcjonuje – jest to świadectwo tego, że po prostu stworzyłeś osobowości lub przyjąłeś role, które nie spełniają twoich oczekiwań w tym konkretnym kontekście i należy
je po prostu naprawić albo stworzyć nowe. Terapeuci transpersonalni nigdy nie zakładają, że problem dotyczy całokształtu pacjenta, a jedynie jakiejś – stworzonej przez niego – konkretnej subosobowości czy roli. Chcą natomiast pomóc Ci naprawić niedziałający zegarek tj. subosobowość, która nie funkcjonuje tak jak powinna. Wtedy wszystko wraca do normy. W pracy transpersonalnej zakładamy więc, że problem, który zgłasza klient nie oznacza, że to z klientem jest coś nie w porządku, a jedynie z jakąś jego częścią – zadaniem terapii
jest pomoc klientowi w odzyskaniu kontroli nad wszystkim, co składa się na jego osobowość.


Rdzeń terapii


Rdzeniem terapii transpersonalnej jest 
tzw. Model Transpersonalny wprowadzony
na rynek polski przez Jarosława Gibasa. Składa się on z 7 osi, które pozwalają rozwiązać większość problemów, które zgłaszają klienci, w ciągu zaledwie kilku sesji. 
Te osie to – oś czasu, oś ról, oś relacji,
oś motywacji, oś archetypu, oś świadomości,
oś transpersonalna. 
Swój udział w rozwoju terapii transpersonalnej mieli mi.in.: sir John Withmore, Andrea Assagioli, Abraham Maslow czy Carl Gustaw Jung.